browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Najczęściej jeździmy do…

Posted by on 19 kwietnia 2013

W dowolnym kraju w każdej gałęzi transportu można dostrzec pewne prawidłowości. Wybrany naród podróżuje najczęściej do kilku głównych państw docelowych – i to z określonych powodów. Jak przedstawiają się statystyki wyjazdów w przypadku polskiej branży przewozów autokarowych?

Według statystyk portalu BiletyAutokarowe.pl najczęściej kupujemy bilety autokarowe do Niemiec – i nie powinno to być dla nikogo niespodzianką. Udajemy się do naszego sąsiada nie w celach turystycznych, a do pracy; Niemcy pozostają najpopularniejszym kierunkiem wyjazdów w celach zarobkowych. Pod tym względem ustępuje im nawet Wielka Brytania, która znajduje się na drugim miejscu.

Nie oznacza to, że Polacy emigrują częściej do Niemiec niż Anglii, lecz że do krainy piwa i grillowanych kiełbasek częściej jeździmy autokarami. Temu też nie sposób się dziwić – przejazdy do Niemiec są krótkie i często bardziej wygodne niż przeloty wymagające dotarcia na oddalone od centrum miasta lotnisko. Zachęcają ponadto ceny biletów do Niemiec, niekiedy spadające poniżej granicy 150 zł, nawet w przypadku kursów do odległych zakątków kraju.

Miejsce trzecie w rankingu popularności autokarowych destynacji zajmują inne kraje związane z naszą emigracją zarobkową: Holandia i Belgia. Obsługujące je linie autokarowe zazwyczaj kończą kursy we Francji, która również jest popularna wśród polskich pracowników. Generalnie częściej jeździmy na zachód niż na wschód; liczba rezerwacji do takich krajów, jak Rosja czy Ukraina, jest o wiele mniejsza. Znacznie częściej pracownicy czy turyści stamtąd przyjeżdżają do nas, zaś autokary kursujące do państw byłego ZSRR zazwyczaj pełne są podróżników wracających do domu.

O ile Włochy są krajem dość popularnym w okresie wakacyjnym, to Hiszpania czy Grecja przyciągają znacznie mniejsze ilości pasażerów – najprawdopodobniej ze względu na daleki dystans, jaki musi pokonać autokar. Znacznie atrakcyjniejszym wyjściem jest wówczas skorzystanie z linii lotniczych.

Na koniec warto wspomnieć o Chorwacji, która w ubiegłym roku nagle zyskała sporą popularność wśród turystów – nie tylko z Polski, ale i z całego świata. Oferta przewozów powiększyła się, lecz nadal jest stosunkowo skromna; rozbudowa sieci połączeń trwa, a zatem jeśli chcesz wybrać się do Splitu czy Zadaru, kup swój bilet z wyprzedzeniem. Być może za kilka lat o Chorwacji będziemy wspominali nie na końcu podsumowania, lecz na jego początku.

MP

 

Comments are closed.